Dlaczego nie spędzamy całego życia siedząc w fotelu? Dlaczego w ogóle coś robimy i dlaczego akurat to, a nie coś innego? Podjęcie działania zależy od motywacji. Przy czym motywacja to nie ochota, bo podejmujemy różne działania często wcale nie mając ochoty ich wykonywać. Uczymy się do egzaminu, choć wolelibyśmy iść do kina, jemy pomidory, choć wolelibyśmy czekoladę, wstajemy rano, choć wolelibyśmy spać do południa.Motywacja w rozumieniu psychologicznym to kompleks czynników wpływających na wybór kierunku działania, decydujących o naszym zaangażowaniu w jego realizację i o naszej determinacji i wytrwałości w kontynuowaniu go, nawet przy niesprzyjających okolicznościach.
Co więc tak konkretnie skłania nas do działania?
U podłoża motywacji leży zwykle jakaś potrzeba, czyli stan niedostatku czy braku czegoś dla nas ważnego. Potrzeby mogą dotyczyć naszych potrzeb biologicznych i wówczas ich niezaspokojenie może zagrażać naszemu zdrowiu lub życiu. Musimy oddychać, pić, jeść, spać i regenerować się. Potrzeby mogą też dotyczyć naszej satysfakcji z życia i w sytuacji braku pojawia się motyw, by tę satysfakcję przywrócić lub podwyższyć. Zmieniamy pracę, nawiązujemy przyjaźnie, kończymy studia i związki, w których nie czujemy się szczęśliwi. Stan niezaspokojenia ważnej potrzeby nazywamy deprywacją.
Jeśli czegoś potrzebujemy, to pojawia się cel, ale aby potrzeba mogła wygenerować cel, musi zostać aktywowana, czyli przejść ze stanu uśpienia (latentnego) w stan czynny. Potrzeba jedzenia jest w nas obecna całe życie, ale aktywuje się dopiero, gdy zaczyna nam brakować energii dostarczanej z pożywieniem. Czujemy wtedy głód. Taka zaktywizowana potrzeba jest nazywana motywem działania. Na proces motywacyjny składa się więc układ sprzężenia zwrotnego, wyglądający następująco:
Potrzeba ———————– motyw—————— cel——————– działanie——————–aktywizacja
Niektóre motywy mogą być uświadomione, inne nie. Zależy to od poziomu zaspokojenia potrzeby (silny głód raczej będzie przez nas uświadamiany, niewielki niekoniecznie), zaabsorbowania inną czynnością, niezwiązaną z zaspokajaniem potrzeby (oglądamy ciekawy serial i nie rejestrujemy sygnałów głodu) i umiejętności rozpoznawania sygnałów płynących z ciała. Umiejętność prawidłowego identyfikowania sygnałów aktywizacji potrzeby, docierających z ciała pojawia się w wyniku procesu uczenia się. Uczenie się odgrywa również ważną rolę w wyborze celu i realizacji przyporządkowanego mu działania. Jedna potrzeba, jeden motyw może prowadzić do różnych działań. Na sygnał głodu możemy zareagować pójściem na zakupy, zjedzeniem tego, co jest dostępne w lodówce, fantazjowaniem o konkretnym posiłku czy odwróceniem uwagi, bo akurat odchudzamy się. W toku życia każdy uczy się zaspokajać swoje potrzeby uwzględniając zarówno własne możliwości, jak i uwarunkowania środowiskowe. O ile nasze potrzeby jako ludzi są mniej więcej podobne, o tyle każdy zaspokaja je według własnego bardzo zindywidualizowanego wzorca.
Model Maslowa
Najbardziej znaną próbą klasyfikacji ludzkich potrzeb jest hierarchia potrzeb, zwana też piramidą Maslowa. Model Maslowa pochodzi z 1943 roku i obejmował wówczas pięć grup potrzeb w układzie hierarchicznym. Pierwsza grupa to potrzeby pierwotne, fizjologiczne, których zaspokojenie decyduje o zdolności do przeżycia i rozmnażania się. W przypadku potrzeb fizjologicznych organizm uruchamia odpowiednie działanie dopiero wówczas, gdy zostanie naruszona fizjologiczna równowaga organizmu – dąży do przywrócenia homeostazy. Druga grupa potrzeb to potrzeby bezpieczeństwa, obejmujące zarówno bezpieczeństwo fizyczne, jak i ekonomiczne, społeczne i zdrowotne człowieka. Trzecia grupa to potrzeby miłości i przynależności, związane z poszukiwaniem partnera, przyjaciół, zakładaniem rodziny, działaniem na rzecz różnych grup. Czwarta grupa to potrzeby uznania i szacunku do własnej osoby, podtrzymania wysokiej samooceny, bycia docenianym i poważanym przez innych. Wreszcie grupa piąta obejmuje potrzeby związane z samorealizacją, wykorzystaniem własnych indywidualnych możliwości i zdolności, też tych twórczych.

W roku 1970 Maslow zaktualizował swoją piramidę, dodając do niej trzy dodatkowe kategorie potrzeb, mianowicie potrzeby poznawcze, estetyczne i transcendencji (dot. wartości i postaw wykraczających poza obszar spraw osobistych, np. nauki, religii, mistycyzmu).
I tak w tej uzupełnionej piramidzie Maslowa możemy wyróżnić dwie grupy potrzeb: potrzeby braku i potrzeby wzrostu. W przypadku potrzeb braku (dół piramidy) dążymy do uzupełnienia deficytu i po zaspokojeniu potrzeby działanie zanika. Natomiast potrzeby wzrostu działają inaczej – ich zaspokojenie nie hamuje działania, tylko je napędza, bo potrzeb rozwoju nie sposób skutecznie i trwale zaspokoić.
Założeniem piramidy Maslowa jest twierdzenie, że człowiek realizuje swoje potrzeby w takim porządku, w jakim zostały one umieszczone w piramidzie. Nie oznacza to jednak, że bez całkowitego zaspokojenia potrzeb fizjologicznych nie pojawią się żadne inne. Maslow nie stawiał ostrych granic między poszczególnymi poziomami piramidy. Uważał, że potrzeby wyższego rzędu nie wymagają pełnego zaspokojenia potrzeb niższego rzędu. Możemy mieć zaspokojone potrzeby fizjologiczne w 30% i odczuwać potrzeby z kolejnego piętra piramidy. Co więcej, Maslow podkreślał różnice międzyosobnicze i uznawał, że u niektórych osób potrzeby wyższego rzędu (np. potrzeby poznawcze czy związane z twórczością) mogą dominować nad potrzebami niższego rzędu.
Teoria Maslowa podkreśla uniwersalny charakter ludzkich potrzeb. W badaniach międzykulturowych stwierdzano raczej różnice w sposobach zaspokajania potrzeb, a nie odmienność ich występowania czy inny niż fazowy sposób ich realizacji (Tay, Diener 2011).
Jakie to wszystko ma znaczenie dla codziennego życia? Co może nam pomóc radzić sobie w świecie, w którym nasze potrzeby domagają się zaspokojenia?
Otóż zaspokajanie potrzeb wymaga energii, generuje koszty własne. Gdy jesteśmy zmęczeni, czyli nasze zasoby energetyczne są bliskie wyczerpaniu, nie jesteśmy w stanie realizować swoich celów, odkładamy je na później lub z nich rezygnujemy. Zmęczenie generuje obniżony nastrój, przykre doznania cielesne (np. ból głowy, napięcie mięśni), upośledza wydajność procesów umysłowych, obniża odporność, zwiększa podatność na stres. Jest to stan, który nakazuje nam przerwać działanie, czyli to istotny składnik procesu motywacyjnego. Możemy podjąć wysiłek i próbować zmobilizować zasoby energetyczne i poznawcze organizmu, wyczerpując je jeszcze bardziej i zwiększając poziom zmęczenia aż do punktu krytycznego, kiedy dalsze mobilizowanie energii nie jest już możliwe, a zmęczenie blokuje wszelką naszą aktywność.
Nie możemy uniknąć wydatków energetycznych podczas zaspokajanie swoich potrzeb, ale mamy wpływ na własne zmęczenie. Możemy uczyć się poznawać swój organizm na tyle, by rejestrować je wcześniej niż później. Możemy uczyć się opiekować sobą, uznając odpoczynek i regenerację za niezbędne składniki naszego życia, pełnego potrzeb, które chcemy zaspokajać. Możemy uczyć się szacunku dla własnego ciała, by jak najlepiej mogło nam służyć, gdy będziemy realizować swoje potrzeby z każdego poziomu piramidy Maslowa.
Autor tekstu:
Anna Bogdańska- psycholog, psychotraumatolog, psychoterapeuta w trakcie certyfikacji
Bibliografia:
Nęcka, E. (2025). Psychologia. Wprowadzenie, seria Wykłady z psychologii, t. 18, Warszawa, Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR
