Kiedy stres staje się cieniem. Jak zrozumieć i oswoić zaburzenia związane ze stresem według ICD-11?
Codzienność stawia przed nami wiele wymagań. Czasami jednak wydarzenia życiowe przekraczają nasze naturalne zdolności radzenia sobie z napięciem. Wtedy zwykły stres może przekształcić się w poważniejsze trudności. Daniel Goleman słusznie zauważył, że nagromadzone problemy zaczynają się mnożyć. Wtedy każda nowa trudność staje się jeszcze cięższa do zniesienia. Tracimy wtedy naszą wewnętrzną odporność.
W medycynie i psychoterapii nastąpił niedawno przełom. Nowa klasyfikacja ICD-11 wprowadziła świeże spojrzenie na zdrowie psychiczne. Zaburzenia swoiście związane ze stresem stanowią w niej osobną, ważną grupę. Do tej kategorii należą stany, których bezpośrednią przyczyną jest silny stresor. Może to być pojedyncze, traumatyczne wydarzenie. Czasem jest to jednak długotrwały proces. Bez stresora te zaburzenia po prostu by nie powstały.
Szukasz profesjonalnego wsparcia w stolicy? Doświadczony psycholog (Warszawa, Żoliborz) pomoże Ci nazwać te trudności. W naszym gabinecie wspólnie przyjrzymy się Twoim emocjom. Zrozumienie natury problemu to przecież pierwszy krok do odzyskania równowagi. Poniżej omawiamy najważniejsze jednostki diagnostyczne z tej grupy.
Ostra reakcja na stres – naturalny alarm w obliczu zagrożenia
Musimy najpierw wyjaśnić jedno kluczowe pojęcie. Ostra reakcja na stres w klasyfikacji ICD-11 nie jest uznawana za chorobę. Stanowi ona raczej przejściową, fizjologiczną odpowiedź organizmu. Pojawia się w odpowiedzi na skrajnie zagrażające wydarzenie. Może to być na przykład wypadek samochodowy lub nagły pożar. Organizm mobilizuje wtedy wszystkie swoje siły.
Objawy ostrej reakcji na stres rozwijają się niemal natychmiast. Mogą mieć charakter emocjonalny, somatyczny oraz poznawczy. Pacjenci często doświadczają nagłego lęku. Pojawia się przyspieszone bicie serca. Może wystąpić także nadmierne pocenie się. Czasami człowiek wpada w stan osłupienia. Traci wtedy kontakt z otoczeniem na krótką chwilę. Może też odczuwać silną złość lub głęboki smutek.
„W pierwszej chwili po tym napadzie nic nie czułam. Świat wokół mnie stał się dziwnie obcy. Słyszałam bicie własnego serca, ale nie mogłam wydusić słowa. Dopiero po kilku godzinach zaczęłam przeraźliwie płakać” – wspomina pani Kamila, nasza pacjentka.
Takie symptomy są jednak uważane za normalne w nienormalnej sytuacji. Zazwyczaj pojawiają się w ciągu kilku godzin. Zaczynają też ustępować po kilku dniach. Czasami wyciszają się całkowicie po usunięciu zagrożenia. Jeśli jednak objawy utrzymują się dłużej, warto skonsultować się ze specjalistą. Wtedy pomocny może okazać się wykwalifikowany psychoterapeuta (Warszawa, Żoliborz to dzielnica, gdzie prowadzimy takie konsultacje).
Zespół stresu pourazowego (PTSD) – gdy przeszłość wciąż powraca
Zespół stresu pourazowego to powszechnie znana diagnoza. Może rozwinąć się po doświadczeniu skrajnie przerażającego zdarzenia. Przykłady takich sytuacji to katastrofy, przemoc fizyczna czy nagła śmierć bliskiej osoby. Warto pamiętać, że nie każdy po traumie zachoruje na PTSD. U wielu osób naturalne mechanizmy obronne zadziałają prawidłowo. Jeśli jednak tak się nie stanie, rozwija się pełnoobjawowe zaburzenie.
Klasyfikacja ICD-11 wyróżnia trzy główne grupy objawów PTSD. Pierwszą z nich jest ponowne przeżywanie traumy w teraźniejszości. Objawia się to poprzez koszmary senne. Pacjent doświadcza też nagłych, żywych wspomnień w ciągu dnia. Są to tak zwane retrospekcje. Drugim objawem jest aktywne unikanie myśli i wspomnień związanych z wydarzeniem. Pacjenci unikają także miejsc, ludzi i rozmów o traumie. Trzeci filar to uporczywe poczucie podwyższonego zagrożenia. Człowiek staje się nadmiernie czujny. Reaguje też silnym lękiem na niespodziewane bodźce, na przykład nagłe hałasy.
W podręcznikach medycznych opisuje się klasyczny przypadek pani Marii. Kobieta przeżyła ciężki wypadek samochodowy dwa lata temu. Inny kierowca niestety zginął na miejscu. Od tamtej pory pani Maria unika prowadzenia pojazdów. Nie chce nawet jeździć jako pasażer. Często śni jej się czołowe zderzenie. Unika też miejsca, w którym doszło do tej tragedii. To pokazuje, jak głęboko trauma potrafi zdezorganizować całe życie.
„Każdy głośniejszy dźwięk na ulicy sprawia, że podskakuję. Moje ciało natychmiast sztywnieje. W nocy budzę się z krzykiem. Śni mi się tamten wieczór, choć minęły już miesiące” – opowiada pan Tomasz, uczestnik terapii.
Złożony zespół stresu pourazowego (Complex PTSD) – nowość w ICD-11
Klasyfikacja ICD-11 wprowadziła niezwykle ważną zmianę. Oficjalnie wyodrębniono w niej złożony zespół stresu pourazowego (C-PTSD). Zaburzenie to rozwija się po traumie o charakterze długotrwałym. Często dotyczy to sytuacji, z których ucieczka była niemożliwa. Przykładem jest przemoc domowa trwająca latami. Inne przyczyny to chroniczne zaniedbanie lub wykorzystywanie w dzieciństwie.
Złożone PTSD zawiera w sobie wszystkie klasyczne objawy PTSD. Oprócz tego występują tu trzy dodatkowe, głębokie problemy. Pierwszym z nich jest poważna dysregulacja emocjonalna. Pacjent ma trudności z kontrolowaniem afektu. Może reagować wybuchami złości lub całkowitym odrętwieniem. Drugim obszarem jest trwałe, negatywne przekonanie o sobie samym. Człowiek czuje się gorszy, pokonany i bezwartościowy. Towarzyszy mu chroniczne poczucie winy oraz wstydu. Trzeci problem to trudności w utrzymywaniu bliskich relacji. Pacjenci unikają kontaktu lub czują stały lęk przed odrzuceniem.
Badania naukowe wskazują na pewne różnice biologiczne. Kobiety są bardziej narażone na rozwój złożonego PTSD niż mężczyźni. Wynika to często ze specyfiki doświadczanej przez nie przemocy interpersonalnej. Warto dodać, że leczenie tego zaburzenia wymaga czasu. Główną rolę odgrywa tutaj systematyczna psychoterapia. Doświadczony psychoterapeuta (Warszawa, Żoliborz oferuje dostęp do takich specjalistów) pomoże bezpiecznie przejść przez ten proces.
„Przez lata myślałam, że po prostu jestem wadliwa. Nie potrafiłam nikomu zaufać. Moje emocje były jak nieprzewidywalny wulkan. Dopiero terapia pomogła mi zrozumieć, że to reakcja na moje dzieciństwo” – dzieli się pani Anna.
Zaburzenie związane z przedłużającą się żałobą – ból i stres, który nie mija
Strata bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych doświadczeń. Naturalny smutek po śmierci partnera czy rodzica jest normą i charakteryzuje się pewnymi etapami. Z czasem jednak intensywność bólu powinna powoli maleć. Człowiek zaczyna wtedy stopniowo wracać do codziennych aktywności. Czasami jednak ten proces ulega zablokowaniu. Wtedy mówimy o przedłużającej się żałobie.
W klasyfikacji ICD-11 jest to już oficjalna jednostka diagnostyczna. O tym zaburzeniu mówimy, gdy silna reakcja trwa nietypowo długo. Musi to być okres co najmniej sześciu miesięcy od straty. Objawy muszą też wyraźnie przekraczać normy kulturowe lub religijne. Głównym symptomem jest tęsknota za zmarłym. Pojawia się też uporczywa koncentracja myśli wokół jego osoby. Pacjent odczuwa głęboki ból emocjonalny, złość lub poczucie winy. Często unika też wszystkiego, co przypomina mu o stracie.
Zaburzenie to powoduje znaczne upośledzenie funkcjonowania. Człowiek wycofuje się z życia zawodowego i towarzyskiego. Może odnosić wrażenie, że stracił część samego siebie. W takich momentach profesjonalne wsparcie bywa niezbędne. Spotkanie, które poprowadzi psycholog (Warszawa, Żoliborz to dogodne miejsce na taką wizytę), pozwala na bezpieczne wyrażenie trudnych uczuć.
Zaburzenia adaptacyjne – gdy zmiana życiowa nas przerasta
Życie przynosi nam ciągłe zmiany. Niektóre z nich są jednak wyjątkowo trudne do zaakceptowania. Rozwód, poważna choroba czy utrata pracy to silne stresory psychospołeczne. Trudności mogą też wywołać konflikty w miejscu pracy lub problemy finansowe. Jeśli reakcja na te wydarzenia jest nieproporcjonalnie silna, diagnozuje się zaburzenia adaptacyjne.
Główną cechą tego stanu jest nadmierne zamartwianie się stresorem. Pacjent ciągle rozmyśla o swojej nowej sytuacji. Pojawiają się nawracające i niepokojące myśli. Towarzyszy im poczucie braku umiejętności przystosowania się do nowych warunków. Objawy te zazwyczaj rozwijają się w ciągu miesiąca od pojawienia się problemu. Zwykle ustępują w ciągu pół roku po ustąpieniu stresora. Mogą jednak trwać dłużej, jeśli sytuacja stresowa wciąż się utrzymuje.
Zaburzenia adaptacyjne wpływają negatywnie na codzienne życie. Utrudniają naukę, pracę oraz kontakty z bliskimi. Warto jednak wiedzieć, że te trudności można skutecznie pokonać. Psychoterapia wspiera w wypracowaniu nowych strategii radzenia sobie. Pomaga też odnaleźć ukryte zasoby do walki z przeciwnościami losu.
Reaktywne zaburzenie przywiązania oraz inne trudności u najmłodszych
Na koniec warto krótko wspomnieć o najmłodszych pacjentach. Silny stres i zaniedbanie w dzieciństwie mają niszczący wpływ. Mogą prowadzić do specyficznych zaburzeń przywiązania. W klasyfikacji ICD-11 wyróżniamy reaktywne zaburzenie przywiązania oraz zaburzenie zaangażowania społecznego.
Reaktywne zaburzenie przywiązania charakteryzuje się wycofaniem emocjonalnym. Dziecko rzadko szuka pocieszenia u swoich opiekunów. Nie reaguje też pozytywnie, gdy ktoś próbuje je przytulić. Z kolei zaburzenie zaangażowania społecznego objawia się nadmierną łatwością w nawiązywaniu kontaktów. Dziecko podchodzi do obcych dorosłych bez żadnego dystansu. Zachowuje się w sposób nieadekwatny do swojego wieku i kultury. Oba te zaburzenia wynikają z doświadczenia rażąco niewystarczającej opieki w pierwszych latach życia. Ich leczenie opiera się przede wszystkim na zapewnieniu dziecku bezpiecznego i stabilnego środowiska.
Co zrobić po sesji psychoterapii? Kluczowe kroki dla Twojego komfortu
Wyjście z gabinetu psychoterapeutycznego to ważny moment. Wiele osób uważa, że praca kończy się wraz z zamknięciem drzwi. To jednak nie do końca prawda. Sesja terapeutyczna to intensywny proces emocjonalny i poznawczy. Twój mózg oraz układ nerwowy potrzebują czasu na zintegrowanie nowych doświadczeń. Co możesz zrobić, aby zadbać o siebie w tym szczególnym czasie?
- Daj sobie przyzwolenie na zmęczenie. Po trudnej sesji możesz czuć fizyczne wyczerpanie. Jest to całkowicie naturalna reakcja na stres emocjonalny. Jeśli to możliwe, nie planuj trudnych zadań bezpośrednio po wizycie. Unikaj wtedy ważnych spotkań biznesowych czy trudnych rozmów rodzinnych. Zaplanuj raczej czas na spokojny powrót do domu. Krótki spacer przez zielony Żoliborz może być doskonałym pomysłem. Kontakt z naturą pomaga bowiem obniżyć poziom kortyzolu we krwi.
- Zadbaj o swoje ciało. Napij się ciepłej wody lub zjedz lekki posiłek. Emocje często napinają mięśnie i przyspieszają oddech. Możesz wykonać kilka spokojnych wdechów i wydechów. Skup się na dotyku stóp z podłożem. To proste ćwiczenie uziemiające przywraca poczucie bezpieczeństwa.
- Nie analizuj wszystkiego od razu. Czasami pojawia się pokusa, aby natychmiast opowiedzieć o sesji bliskim. Może to jednak wywołać niepotrzebny chaos w głowie. Daj sobie przynajmniej kilka godzin na pobycie z własnymi myślami. Możesz zapisać ważne wnioski w notesie. Pamiętaj, że psychoterapia to proces, który toczy się także między spotkaniami.
Krótki słowniczek pojęć psychologicznych
Warto poznać kilka terminów, które ułatwią zrozumienie tematyki terapii. Poniżej przedstawiamy proste definicje kluczowych słów.
- Trauma – to głębokie i bolesne doświadczenie psychiczne. Narusza ono poczucie bezpieczeństwa i drastycznie przekracza zdolności radzenia sobie ze stresem.
- Dysocjacja – to mechanizm obronny polegający na czasowym odłączeniu się od własnych emocji, myśli lub tożsamości. Pomaga przetrwać skrajnie trudne chwile.
- Hiperczujność – to stan ciągłego napięcia i gotowości na potencjalne zagrożenie. Przejawia się wzmożonym skanowaniem otoczenia i lękiem.
- Retrospekcje (flashbacki) – to nagłe i niezwykle żywe ponowne przeżywanie minionej traumy. Człowiek odnosi wtedy wrażenie, że wydarzenie dzieje się tu i teraz.
- Zaburzenie przystosowania – to stan przejściowego dyskomfortu psychicznego. Pojawia się w reakcji na trudną zmianę życiową i utrudnia codzienne funkcjonowanie.
Bibliografia i źródła naukowe
- Gałecki P., Szulc A., Psychiatria: Rozpoznania według ICD-11, Tom 1, Wydawnictwo Edra Urban & Partner, Wrocław 2023.
- Goleman D., Inteligencja emocjonalna w praktyce, Wydawnictwo Media Rodzina, Poznań 2002.
- Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-11, Genewa 2022.
- American Psychiatric Association, Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders (DSM-5), Arlington 2013.